maciejjarzabek blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: gmina

Ważna informacja dla wszystkich mieszkańców Gminy Pilawa, którzy są właścicielami lasów: w Urzędzie Miasta i Gminy Pilawa został wyłożony do publicznej wiadomości projekt uproszczonego planu urządzenia lasów. Z projektem można się zapoznać  w Urzędzie w pokoju nr 4 w godzinach:

  • poniedziałek: 9.00-17.00
  • wtorek-piątek: 8.00-16.00

Zastrzeżenia i wnioski do projektu można składać do 16 czerwca 2016 r.

Warto upewnić się, że przy inwentaryzacji nie zaszła żadna pomyłka, ponieważ uproszczony plan urządzenia lasu będzie podstawą naliczenia podatku leśnego(!)

Dodane 30.10.2015 r.: na wczorajszym posiedzeniu komisji, w Urzędzie Gminy, jeden z radnych zwrócił mi uwagę, że w poniższym tekście piszę błędnie, „że najpóźniej następnego dnia dokonano przelewu(!)” – chodzi o zwrot dotacji, jaką musimy zwrócić decyzją Wojewody, w wyniku niedotrzymania warunków umowy. Na jednej z ostatnich komisji jasno nas poinformowano, że niezależnie od odwołań, nic nie uchroni nas przed oddaniem pieniędzy (na przelew mieliśmy 14 dni). Okazuje się jednak, że droga odwoławcza, jaką rozpoczął Urząd, wstrzymuje przelew środków. Pozostaje mieć nadzieję, że droga odwoławcza przyniesie pozytywny skutek i pieniądze będą mogły być spożydkowane na cele związane z potrzebami naszych mieszkańców. :)

 

 

O 61 tysiącach złotych, „które poszły!”, możecie przeczytać w najnowszym numerze tygodnika Twój Głos. Z tym, że tam mamy tytuł: „Dotacja do zwrotu” (ze znakiem zapytania), który brzmi trochę łagodniej…

O co chodzi? Krótko: otrzymaliśmy dofinansowanie dla Miejskiego Ośrodka Kultury w Pilawie oraz na zakup wyposażenia, do kilku wiejskich świetlic w gminie. Pieniądze zostały wykorzystane, dotacja rozliczona. Do tego momentu wszystko podręcznikowo. Nasuwa się pytanie, dlaczego w takim razie nasze pieniądze powędrowały z powrotem do województwa? Otóż dofinansowanie zostało przyznane pod warunkiem, że w obiektach (w tym w MGOK w Pilawie), przez okres 7 lat nie będzie prowadzona działalność komercyjna. Warunki zostały złamane. Urząd otrzymał wezwanie do zwrotu całej kwoty, czyli ok. 61 tys. PLN.

Dlaczego podkreślałem wcześniej, że w tygodniku tytuł widnieje ze znakiem zapytania? Po prostu jest on tam nie potrzebny, gmina miała 14 dni na zwrot środków, pieniądze już dwie sesje temu zostały przesunięte do odpowiedniego działu. Myślę, że najpóźniej następnego dnia dokonano przelewu(!). Oczywiście Pani Burmistrz napisała odwołanie od decyzji, była propozycja ze strony Urzędu, że oddamy tylko tę część, która bezpośrednio dotyczy MGOK, ale nikt chyba nie robi sobie nadziei…

I jeszcze jedno sprostowanie: podczas posiedzeń komisji, w których uczestniczyłem i w mediach, podkreśla się fakt, że pieniądze zostały oddane w wyniku skargi złożonej przez była radną z Pilawy. Jasne, była radna napisała skargę do Wojewady w tej sprawie. Nie znam motywacji, nie chcę tłumaczyć tego kroku, ale chcę mocno podkreślić, że to, od kogo wypłynęła informacja o złamaniu warunków umowy jest sprawą drugorzędną. Gmina straciła ok. 61 tys. nie z powodu skargi osoby trzeciej, tylko z powodu nie dotrzymania warunków umowy!

Mamy nowy rząd, jesteśmy już po expose Pani Premier, w którym usłyszeliśmy, że w Polsce ma powstać „1770 km autostrad oraz dróg ekspresowych i 35 obwodnic za blisko 93 mld zł. Oddamy do użytku pełną sieć autostrad A1, A2 i A4 i dróg ekspresowych – żeby wymienić tylko: S3, S5, S6, S7, S8 i S17 i całą obwodnicę Warszawy [...]

Na początku roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na zaprojektowanie i budowę 37-kilometrowego odcinka S17 między węzłem Lubelska (m. Majdan – krzyżowanie się S17 i planowaną S2), a początkiem obwodnicy Garwolina. Całość została podzielona na trzy części: od węzła Lubelska (bez węzła) do początku obwodnicy Kołbieli (o długości ok. 15,2 km), obwodnicę Kołbieli (ok. 8,7 km) oraz od obwodnicy Kołbieli do początku obwodnicy Garwolina (ok. 13 km).

GDDKiA ogłosiła także przetarg na przygotowanie dokumentacji budowy drogi ekspresowej S17 na odcinku Zakręt-Majdan (2,5 km)”. Odsyłam do artykułu: http://www.wirtualnygarwolin.pl/archiwum-aktualnoci/5261-nowa-premier-obiecuje-bedzie-s17

W mijającej kadencji władz samorządowych kilka osób bardzo zaangażowało się w „uporządkowanie” sprawy skrzyżowania na naszych Lipówkach. Prócz mojej skromnej osoby byli to między innymi Pan Poseł K. Borkowski, starosta powiatu garwolińskiego Pan M. Chciałowski, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Garwolińskiego Pan Dariusz Owczarczyk. Zebraliśmy wiele podpisów, z samych Trąbek oddałem kilkaset, wszystko to, aby nasz głos był bardziej słyszalny. Nadmienię jeszcze tylko, że akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem i…

…i nic, ponieważ pomimo tak dużego wsparcia otrzymaliśmy odpowiedź, że w związku z zaawansowaniem prac nad budową drogi ekspresowej Warszawa-Lublin nie ma sensu inwestować pieniędzy w przebudowę skrzyżowania w Lipówkach.

Powiem szczerze:

  1.  Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę pierwszych maszyn na terenie skrzyżowania w Lipówkach.
  2. Nawet, jeśli terminy odnośnie budowy trasy zostaną dotrzymane, to i tak już ponad rok cieszylibyśmy się nową organizacją ruchu na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej z krajową. Dla mnie inwestycja już by się zwróciła…

Pozostaje czekać i notować skrupulatnie takie wypowiedzi, jak ta niedawna, Pani Premier…

 

PS. O akcji pisałem już wcześniej:

http://maciejjarzabek.blog.pl/2013/08/29/albo-swiatla-albo-ekspresowka-czyli-jeszcze-o-swiatlach-na-krzyzowkach/

http://maciejjarzabek.blog.pl/2013/07/31/swiatla-prosze-czyli-o-skrzyzowaniu-w-lipowkach/

 

Jutro o godz. 13:00 kolejne posiedzenie Rady Miejskiej w Pilawie, na której po raz kolejny – jak zły sen – powraca sprawa długoterminowej pożyczki na rozbudowę MGOK. Tym razem na tapecie 1,5 mln zł. Fakt, półtora miliona, to nie trzy miliony i wskaźnik zadłużenia wygląda nieco lepiej:

  • 59,15 w 2013 r.
  • 56,84 w 2014 r.
  • 55,15 w 2015 r., oczywiście w przypadku podjęcia uchwały.

Pozostaje tylko pytanie, jak to się dzieje, że 1,5 mln wystarczy na tą inwestycję, skoro dopiero co głosowaliśmy nad niespełna 3 milionami, które to były niezbędne do podjęcia inwestycji? Jest jeszcze więcej pytań, na szczęście dziś o godz. 13:00 posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska i Porządku Publicznego, na której najprawdopodobniej będzie okazja zadać kilka pytań.

 

Dodane 2013.03.12  o godz. 00.09:

Niestety, na posiedzeniu komisji nie była obecna ani Pani Burmistrz, ani Pani Skarbnik. Na odpowiedzi przyjdzie poczekać do jutra…

Kilka dni temu prezydent podpisał ustawę nowelizującą przepisy „śmieciowe”. Gminy będą mogły zróżnicować opłaty za odbiór odpadów komunalnych. To dla nas dobra wiadomość. Myślę, że nasza gmina też skorzysta z możliwości, jakie dają nowe przepisy. Na dniach Urząd powinien przygotować konkretne propozycje, które z pewnością znajdą się w porządku obrad najbliższej sesji.

Moim zdaniem powinniśmy zwrócić uwagę na rodziny wielodzietne. Proponowałbym oddzielne stawki dla rodzin 2 + 1 i oddzielne dla rodzin np. 2 + 3. To wydaje mi się najwłaściwsze. A oto konkretny przykład: trzyosobowa rodzina płaci (wg wstępnych stawek) 12 zł., natomiast pięcioosobowa 20/m-c. Przy minimalnej zmianie (powiedzmy 3,5 zł. za śmieci segregowane) mielibyśmy 17,5 zł. dla rodziny pięcioosobowej. Idea „więcej to taniej” sprawdza się tu idealnie.

Ciekawy jestem, co Wy na to. Jakieś propozycje?

W portalu poświęconym samorządowi, przeczytałem ostatnio ciekawy artykuł.  Oto link:

http://www.samorzad.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_samorzad.pap.pl&_PageID=2&s=depesza&dz=lewa_szpalta_naj_czytane&dep=119999&data=&_CheckSum=1652648303

Czego dotyczy artykuł?

  • czy radny gminny/powiatowy powinien być zatrudniany w jakichkolwiek jednostkach samorządu w województwie?
  • czy wprowadzić zakaz zatrudniania w urzędach małżonków wójtów/burmistrzów, dalej ich dzieci, wnuków, krewnych, a nawet powinowatych?

To oczywiście uproszczenia (zapraszam do lektury artykułu) i naturalnie tylko propozycje, ale takich rozwiązań pojawia się coraz więcej. Powszechnie wiadomo, że samorząd w Polsce musi być zreformowany. Zanim nasi posłowie zafundują nam kolejna porcję „śmiałych” rozwiązań, nieczytelnych przepisów i przeczących sobie artykułów, przyda się rzetelna dyskusja na ten temat.

Generalnie się zgadzam. Radny – niezależnie od szczebla – musi być niezależny. Nie będę tu deklamował okrągłych zdań o sumieniu, kierowaniu się dobrem obywateli itd. Ale chciałbym zwrócić uwagę na pewną subtelność – otóż samorząd stanowimy my, dziś jestem radnym, w następnej kadencji ta funkcja może należeć już do kogoś innego. Wszystko da się zrobić. Jeśli nawet ustawa zabroni zatrudniania całej bliższej i dalszej rodziny, to pozostają jeszcze przyjaciele, kontrahenci, którzy też mają swoje rodziny i przyjaciół, dla których szukają pracy i będą dozgonnie wdzięczni „za pomoc”. Chcę powiedzieć, że na końcu zawsze każdy z nas musi zdać egzamin z uczciwości, niezależnie od tego, jakie stanowisko zajmuje, czy pełni funkcję społeczną, czy jest urzędnikiem państwowym, drogi są dwie i dla nieuczciwych zawsze znajdzie się furtka. Autorom pomysłów takich jak te dobrze życzę, ale jeszcze gorętsze życzenie kieruję do wszystkich samorządowców. Uczciwość na miarę sprawowanej funkcji!

Pisałem już o ostatniej sesji Rady Miejskiej. Nie pisałem natomiast, że jedna z uchwał nie została podjęta przez radnych. Chodzi o zgodę na długoterminową pożyczkę z Banku Gospodarstwa Krajowego na sumę 2 904 000 PLN. Robi wrażenie? Swoje wątpliwości już wcześniej opisałem: 
http://maciejjarzabek.blog.pl/2013/02/05/xxx-sesja-rady-miejskiej/
I okazało się, że takie wątpliwości mają także inni radni, również Ci z Pilawy, gdzie inwestycja miała być realizowana. Koniec końców uchwała nie przeszła.

Pożyczka miała być spłacona w ciągu 18 lat, oprocentowanie 1-2%, szacunkowo 180 tys. rocznie. Ten, dla którego jest to mało, nie wie z pewnością, że zadłużenie gminy wzrosłoby po zaciągnięciu pożyczki do 57,99% – nadmieniam, że maksymalne zadłużenie gmin w Polsce, to 60%. I o to, jak mniemam, rozbiła się sprawa tej uchwały. Dla bardziej świadomych radnych – przypominam, że dla części Pilawskiej również – to już trochę zbyt wysoko.

Pozostaje pytanie, co dalej z rozbudową pilawskiego domu kultury? Osobiście wiem, że nie uciekniemy przed tym, remont/rewitalizacja jest potrzebna i musi być realizowana, pozostaje jednak pytanie w jakim okresie i za ile (aktualny scenariusz zakładał ok. 7 mln!). Wszyscy oglądamy wiadomości i wiemy, że złote lata – o ile w ogóle były – już za nami, teraz trzeba liczyć się z każdą złotówką.

Na dzisiejszej sesji uchwaliliśmy niższe stawki, za odbiór śmieci. To jeden z pierwszych, jeśli w ogóle nie jedyny wniosek Klubu Radnych Nasza Gmina, który udało się przegłosować(!) O proponowanych przez nas stawkach pisałem już wcześniej: http://maciejjarzabek.blog.pl/2013/02/02/stawki-raz-jeszcze/

Cieszę się, że udało nam się wspólnymi siłami - 8 głosów za – przeforsować zmianę w tej uchwale. Przypomnę raz jeszcze: 4 z 6 i 7 z 11 zł. Teraz czekamy oczywiście na przetarg i ewentualne zmiany ustawy, ale dzięki tym zmianom możemy być spokojniejsi o przetarg, który ma być ogłoszony do lipca tego roku.

Dziś o godz. 12:00 posiedzenie Rady Miasta i Gminy Pilawa. O jednym z punktów już pisałem: Rada po raz kolejny zajmie się „stawkami śmieciowymi”, por. http://maciejjarzabek.blog.pl/2013/02/02/stawki-raz-jeszcze/

Tymczasem inna uchwała może wzbudzić sporo emocji, również podejmowana kolejny raz. Chodzi o wyrażenie przez Radę Miejską, zgody na zaciągnięcie długoterminowej pożyczki na kwotę nawet 2 904 899 zł. na rozbudowę MGOK w Pilawie. Jeśli uchwała przejdzie – to raz, i jeśli gmina podejmie się rozbudowy (za 5 600 000 zł!) – to dwa, zadłużenie gminy wzrośnie nawet do 58%, a to już robi wrażenie! Osobiście mam uzasadnione obawy, czy w obecnym czasie, kiedy ciężko jest znaleźć pieniądze na sprawy bieżące, stać nas na taką inwestycję…

Przez ostatni miesiąc, z przyczyn technicznych, których do końca nie rozumiem i z pewnością nie zrozumiem nigdy, nie publikowały się moje wpisy. Trudności zostały jednak zażegnane i mam nadzieję, że nie wrócą… Pozdrawiam i zachęcam do lektury!


  • RSS