W ostatnich dniach, w Gminie Pilawa występują przerwy w dostawach wody. Nie będę się rozpisywał, chyba każdy wie, o co chodzi. Pytanie skąd się bierze problem? Laik taki jak ja, łączy oczywiście opisaną wyżej sytuację z suszą – jest sucho, więc normalne, że wody jest mniej…

Otóż pragnę wszystkich uspokoić: nie ma to nic wspólnego z brakiem wody. Jestem po rozmowie z przedstawicielem ZGK i już wiem, że wody mamy pod dostatkiem. Problem tkwi w rekordowo wysokim zużyciu wody przez mieszkańców. Zapamiętałem kilka liczb, które pokazują skalę problemu:

  • normalne zużycie mamy na poziomie ~ 400 m3
  • okresowo zużycie przekraczało 600 m3
  • obecnie przekracza 1000 m3(!).

Nasuwa się jeszcze pytanie, czy mieszkańcy nie mogą otrzymywać informacji, kiedy i w jakich miejscowościach nie będzie wody? To bardzo ułatwiłoby życie, ale z tego, co się dowiedziałem, przerw nie da się zaplanować, ponieważ całością systemu kieruje komputer, który czuwa nad jakością wody w naszych kranach.

Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i jeszcze bardziej niż zwykle oszczędzać wodę!

Na koniec jeszcze tylko informacja, że przerwy nie powinny trwać dłużej, niż 2 godziny.