Kilka słów o naszej bibliotece:

  • nasza biblioteka w Trąbkach jest filią Biblioteki Miejskiej w Pilawie,
  • może się poszczycić dobrym księgozbiorem,
  • mieści się w „przypadkowym” budynku leżącym na prywatnym gruncie;

Podkreślam trzeci z punktów: faktycznie, mówimy o gruncie nie należącym do gminy i dla tego siedziba naszej biblioteki wygląda, jak wygląda – gmina nie może inwestować w obcą nieruchomość, to wbrew prawu.

Pytanie, co dalej?! Odkupienie nieruchomości nie ma sensu, ponieważ budynek w gruncie rzeczy nie nadaje się na bibliotekę, a poza tym – o ile się nie mylę – leży na tej samej działce, co nieczynny już ośrodek kultury w Trąbkach (kolejne straszydło!). Na ostatnich komisjach i sesjach Rady Miejskiej była mowa o tym, co zrobić z naszym księgozbiorem. Jednym słowem, szukamy nowej siedziby dla naszej biblioteki. pomysłów jest kilka, wszystkie na tę chwilę wydają mi się odległe, ale trzeba od czegoś zacząć:

  • budynek szkoły,
  • były „Adamek”, stołówka szkolna (aktualnie dzierżawione od Spółdzielni Mieszkaniowej przez właściciela sklepu),
  • lokal nad piekarnią,
  • i forsowany przeze mnie już od jakiegoś czasu pomysł wykupienia od spółki Przemysł Szklany w Polsce budynku, w którym aktualnie znajduję się punkt pocztowy (do niedawna również apteka) i dostosowanie go do potrzeb biblioteki gminnej.

W gruncie rzeczy wszystkie koncepcje są skomplikowane i wymagają dużych nakładów. Jedyna przewaga ostatniego z punktów to to, że docelowo inwestujemy w swój budynek i powiększamy majątek gminy realizując przy tym ważny punkt dotyczący Trąbek!