maciejjarzabek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2013

Wczoraj, 19 VI 2013 r. odbyło się nadzwyczajne posiedzenie komisji stałych Rady Miejskiej. Na posiedzeniach zadano radnym pytanie, co dalej: 1. Akceptujemy warunki cenowe, z pierwszego przetargu, czy 2. unieważniamy przetarg i dajemy oferentom drugą szansę?

O wynikach pierwszego przetargu pisałem wczoraj. Dodam, że urzędnicy wyliczyli, że według propozycji firmy Zakład Usług Komunalnych Błysk Sp. z o.o. z Otwocka, stawka wynosiłaby 5,65 PLN – to jest najtańsza z ofert.

Dwie z komisji wypowiedziały się za unieważnieniem przetargu, tj. Komisja Rolna i Ochrony Środowiska, o 16:00 zbierali się jeszcze członkowie Komisji Spraw Społecznych – nie znam ich stanowiska, mimo to wydaje mi się, że przetarg został już unieważniony, ewentualnie stanie się to dziś.

Osobiście jeszcze w poniedziałek, zaraz po otwarciu kopert opowiedziałem się za drugim przetargiem. Zdaję sobie sprawę, że nie mamy gwarancji niższych cen, ale trzeba spróbować!

Wczoraj o godz. 14:10 w UMiG Pilawa odbyło się otwarcie ofert na przetarg o gospodarowanie śmieciami:

  1. Byś z W-wy – 2.926.536,48
  2. Ekolider z G-lina – 1.049.760,00
  3. Lecaro – 1.092.747,00
  4. Remondisz z Otwocka – 991.370,00
  5. Błysk – 856.121,00

Przypominam tylko, że wstępnie przeznaczyliśmy 550.000 PLN.

 

W najbliższym czasie odbędzie się pewnie w/s powyższych kwot i dalszych działań posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska.

Brak komentarzy

W ostatnim czasie, w mediach słowo „śmieci” odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Nie wiem, czy Polacy nie mają już tych śmieciowych kontrowersji dość?!

  • będzie drożej,
  • przetarg rozstrzygnięty na czas,
  • trudności, z przystosowaniem się do nowego systemu etc.

Pamiętam, mniej więcej 2 lata temu, jadąc samochodem, słyszałem w radio dyskusję na temat nowych przepisów, o tym, że Warszawa będzie miała problem, z podjęciem decyzji dotyczących nowej gospodarki śmieciowej, że inne miasta, takie jak Kraków także zastanawiają się jak rozwiązać śmierdzący problem.

Mijały miesiące, z rozmów nic nie wynikło, samorządy nie mając pewności, jak interpretować ustawę, czekały jeden na drugiego, żeby „nie iść na pierwszy ogień”. Summa summarum wszystko jest robione na ostatnią chwilę, niepewnie, w atmosferze zbędnego podniecenia – aż dziw bierze, że chodzi o śmieci, prawda?!

Kończąc. Ten stan rzeczy dotyczy niestety i naszej gminy… c.d.n.


  • RSS